Hosting boo.pl

kultura

"Avatar" Jamesa Camerona - MEGARECENZJA

Uwaga! To nie jest zwykła recenzja filmu! Bardziej pasuje tu słowo "analiza", która jest zbiorem moich wrażeń i przemyśleń, oraz opinii i materiałów znalezionych w Internecie. Zastrzegam też, tekst jest długi; proszę więc o wyrozumiałość. Wyczernione fragmenty to tzw. spoilery, psujące przyjemność oglądania filmu tym, którzy go jeszcze nie widzieli.

Na początek kilka ustaleń wstępnych:

Po pierwsze: wszystkie recenzje można sprowadzić do jednego zdania: super efekty specjalne i słaba fabuła, która jednak bardzo angażuje widza. Ja chciałbym temat trochę głębiej podrążyć.czytaj dalej »

G.I. Joe: czas braku pomysłów?

KinomaniakHollywood ma pecha. Od ładnych kilku lat daje się zauważyć wyczerpanie pomysłów i brak oryginalności. Dopuki, doputy można było kręcić sequele to jeszcze nie było tak źle, ale z biegiem czasu trzeba było podjąć jakąś decyzje, aby coś sprzedać. Więc producenci filmowi z Kalifornii skierowali swe oczy na rzeczy znane i lubiane motywy, czyli ekranizowanie komiksów, gier komputerowych, klasycznych kreskówek i... zabawek.czytaj dalej »

Filmy na relaks


Obecnie mamy ciszę wyborczą. Igor Janke prosi, aby zająć się literaturą lub filmem. Osobiście uważam, że to trafna propozycja, dlatego mam przyjemność zaprezentować mikrorecenzje filmów w sam raz na weekendowy relaks. Miarą oceny jest ilość piwa, co przekłada się pośrednio na jakość obrazu. :) czytaj dalej »

"Stulecie Pacyfiku: Wielki biznes i Duch Konfucjusza"

W nawiązaniu do wczorajszej notki na temat remilitaryzacji Japonii, i geostrategicznej sytuacji w rejonie Pacyfiku dziś postanowiłem zaprezentować film pt. "The Pacific Century: Big Business and the Ghost of Confucius". Jest to jeden z odcinków rewelacyjnego serialu dokumentalnego pod tytułem "The Pacific Century", nakręconego na podstawie pracy zbiorowej pod tym samym tytułem. W poniższym filmie pokazano wpływ filozofii konfucjańskiej na współczesne dzieje krajów Azji Południowo-Wschodniej i Japonii, w szczególności na podejście tych krajów do zagadnień gospodarczych i społecznych: czytaj dalej »

Czy MIDI niszczy kreatywność?

Słucham właśnie sobie płyt zespołu "Tangerine Dream" - żywej legendy muzyki elektronicznej, aktywnej na tym polu od 40 (!!) lat. Swoją twórczość zaczynali od krautrocka i psychodeli, by z czasem przejść do unikalnego stylu łączącego ambient, rock progresywny i muzyke eksperymentalną, w proporcjach zależnych od składu zespołu w danym okresie. image Wystarczy wspomnieć, że przez zespół przewinęło się ponad tuzin wykonawców, w tym Steven Schroyder (na zdjęciu obok, w czasie "Elektronicznego Woodstocku" w Słubicach). czytaj dalej »

Subskrybuj zawartość

who's onlineCheck Page Rank